strona główna | mapa serwisu | kontakt | NPP
Herb Powiatu Ostrowskiego
„Zapalniczka”, która ratuje życie
21 lipca 2017 roku

„Zapalniczka”, która ratuje życie

Pierwszy pętlowy rejestrator arytmii wszczepiono pacjentowi na Oddziale Kardiologicznym ostrowskiego szpitala. To niewielkie urządzenie pozwala uchwycić niewyjaśnione zasłabnięcia oraz utraty świadomości i postawić właściwą diagnozę.

zdjecie

Pętlowy rejestrator arytmii to niewielkie urządzenie, wielkości zapalniczki lub pendriva dla niektórych pacjentów może mieć znaczenie na wagę zdrowia i życia.

- ‘’Mamy grupę pacjentów mających niewyjaśnione zasłabnięcia i utraty przytomności. Standardowe metody i testy w takich przypadkach nie dają jasnej odpowiedzi co do przyczyny. To unikatowe urządzenie dedykowane pacjentom, u których zasłabnięcia pojawiają się rzadziej niż raz na miesiąc, dzięki niemu mamy możliwość uchwycenia nieprawidłowości’’ – powiedział Janusz Tarchalski kierownik Oddziału Kardiologicznego ostrowskiego szpitala.

zdjecie

Takie właśnie objawy miał pacjent, któremu wszczepiono rejestrator.

-‘’Ataki i zasłabnięcia zdarzają się u mnie zarówno w dzień, jak i w nocy. Jeden z nich miał miejsce podczas jazdy samochodem. Na szczęście zdążyłem się zatrzymać na poboczu. Lekarze wykluczyli przyczynę neurologiczną wskazując na przesłanki kardiologiczne. Myślę, że dzięki temu też będę mógł być w pełni zdiagnozowany’’ – powiedział pacjent Grzegorz Wojtasiak

Bateria w urządzeniu wystarcza na ok. 3 lata, więc nawet w przypadku bardzo rzadkich zasłabnięć uchwyci ich pojawienie się. Pacjent po wszczepieniu wraca do domu i ma coś w rodzaju pilota. W momencie złego samopoczucia lub po ataku wciska coś w rodzaju pilota, a lekarz otrzymuje zapis zarówno podczas ataku, jak również reakcje organizmu przed jego wystąpieniem. Dane można przesłać bezprzewodowo.

zdjecie

–‘’Te rejestratory są urządzeniami typowo diagnostycznymi. Informacje z nich dopiero decydują o rodzaju terapii, która będzie zastosowana. Chociaż na rynku pojawiają się już wersje zminiaturyzowanego tego urządzenia jest to wciąż nowa metoda. W Polsce wszczepiono ok. 350 tego typu urządzeń. Mam nadzieję, że w przypadku tego pacjenta bardzo nam pomoże’’– powiedziała Agnieszka Trawczyńska, lekarz z ostrowskiej kardiologii.

Pętlowe rejestratory są jednak procedurą nierefundowaną przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Koszt zakupu tej wyjątkowej „zapalniczki’’ wynosi ok. 7 tysięcy. To niewiele biorąc pod uwagę, że daje szansę na normalne życie i pracę choremu. Wszczepione w Ostrowie urządzenie zostało podarowane przez producenta, a szpital zwróci się do NFZ w sprawie refundacji kosztów zabiegu.

Dodał(a): Janusz Grzesiak
Odwiedzin: 103